Często można znaleźć ogłoszenia jak zarobić milion.Ja pokażę jak nie chcą ludzie zarobić tego miliona.W słynnym powiedzeniu,że pieniądze leżą na ulicy jest wiele prawdy,tylko,że nie wszyscy chcą to zauważyć.Wystarczy trochę nachylić swój garb i skubnąć te pieniądze.
Powiesz czytelniku,że to wyświechtany slogan,a ja powiem,że jesteś w błędzie i to wielkim.
Otóż zarobić można ten milion nie na wielkiej pracy,przebiegłości umysłu tylko na zdrowym rozsądku.Każdy z nas przepuszcza grube pieniądze na nieoszczędności wszystkiego czym się posługuje i używa w życiu codziennym.
Kiedyś paliłem papierosy.I to dużo.Paczkę,a niekiedy i więcej dziennie.Jazda za kierownicą sprawiała,że czas szybciej leciał,droga umykała,ale pozwoliła także na przemyślenia.Zastanowiłem się kiedyś ile przepalam tych pieniędzy.Moje wyliczenia przerosły moje najśmielsze oczekiwania.
Jedna paczka papierosów średniej klasy to koszt około 7zł(chyba,że się mylę bo nie mam teraz od dawna styczności z tym) pomnożone przez 30 dni w miesiącu daje wynik 210zł.
Przyjąłem średnioroczną stopę zwrotu z funduszy akcyjnych na poziomie 12% i obliczyłem,że odmawiając sobie jedną paczkę papierosów dziennie zostanę milionerem po 32 latach!
To wcześniej niż przejdzie na emeryturę młody człowiek zaczynający teraz pracę.A ilu z nich pali papierosy? Co drugi. Czy nie warto już teraz pomyśleć jak zostać na starość milionerem?
Może ktoś powiedzieć ja nie palę? A oglądasz tv? Naliczyłem,że u mnie w domu mam 5 urządzeń,które są stale w stand by.Odtwarzacz dvd używam rzadko a jest pod napięciem ciągle.Sprawdziłem telewizor ile popiera prądu w stanie gotowości. 1 wat.Niby niewiele,ale jeśli ma się 5 urządzeń to juz 5 wat.Pomnożyć przez 24 godziny,przez 7 dni w tygodniu,przez 30 dni w miesiącu,przez 365 dni w roku.Może to niewiele ,ale czy nie uzbiera się choćby na wakacje i zamiast jechać jak co roku nad Bałtyk zwiedzić inne kraje.
Jest wiele innych możliwości oszczędzania ale te wymagają tylko niewiele wysiłku,a przyniosą wymierne korzyści.Wart sprawdzić i przetestować np przez miesiąc gotując wodę w czajniku tylko tyle ile potrzebujemy,zamykać kurek z wodą podczas mycia zębów,gasić za sobą światło gdy nie potrzebne itd.
Myślę ,że każdy ma tam jakieś swoje przyzwyczajenia,które warto by było zmienić.
Pieniądze leżą na ulicy,tylko trzeba się po nie schylić.